sobota, 31 marca 2012

Kim my niepełnosprawni jesteśmy dla niektórych sprawnych ...?

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek kim my niepełnosprawni jesteśmy dla niektórych pełnosprawnych ? jeśli nie to na ten problem warto zwrócić uwagę ....nasz naród ani nasze społeczeństwo i nasze państwo niestety z przykrością muszę stwierdzić że nie jest przygotowane na nas ani nie przystosowane na nasze potrzeby !!!!!

kiedy gdzieś wychodzę widzę jak otoczenie traktuje niepełnosprawnych, ludzie pełnosprawni często targają, szarpią, plują, popychają z taką siłą wózki niepełnosprawnych żeby spadli z wózka i bardzo często spadają z wózków a ludziom pokrzywdzonym przez los nie ma kto pomóc wstać z podłogi mówię o ludziach którzy mają lekkie MPD którzy mają sprawny na tyle aparat mowy i potrafią zawołać kogoś i poprosić o pomoc to jest wtedy ok



ale co z tymi którzy spadną z wózka lub ulegną jakiemuś innemu wypadkowi a nie mogę nic powiedzieć tylko potrafią jęczeć lub będą starali się powiedzieć pomocy ale mówią niewyraźnie a ktoś ich nie zrozumie o co im chodzi i pójdą sobie bo nie wiedzą czego ta niepełnosprawna osoba oczekuje od nich!! co wtedy mamy  ich  zostawić samych ?? nie nie róbmy tego osoba niemówica też czuje i też pragnie też kocha i też potrzebuje naszego wsparcia i pomocy kiedy ulegną jakiemukolwiek wypadkowi
ale często zdarza  się też tak że osoba sprawna  przejdzie obok niepełnosprawnej  i nie zauważy lub udaje że nie widzi  bo nie ma ochoty pomagać temu ułomowi
dlatego też apeloję do   wszystkich  czytelników i do naszego narodu i  do wszystkich naszych  i waszych  serc  - BĄDŻMY  PRZY NIEPEŁNOSPRAWNYCH  I POKOCHAJMY  NIEPEŁNOSPRAWNYCH  ZA TO ŻE SĄ  Z NAMI  I PRZY NAS I DAŻĄ NAS TAK WIELKIM I WSPANIAŁYM UCZUCIEM JAKIM JEST MIŁOŚĆ
"JAN PAWEŁ DRUGI CYTAT" ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI TAK SZYBKO ODCHODZĄ

Nasze głowy państwa lub urzędy niestety nas niepełnosprawnych mają za zło konieczne nie udostępniają niepełnosprawnym takich możliwości jakie mają pełnosprawni, pełnosprawni mają możliwość edukacji gdzie tylko ich dusza zapragnie a niepełnosprawni nie mają takich możliwości jak i również niepełnosprawni nie mają dostępu do poprawienia swych warunków domowych takich jak: remont mieszkania przystosowanie mieszkania osob niepełnosprawnych do ich potrzeb i ułatwiania  życia takim osobą  jak my  niepełnosprawnym !!!!!

czwartek, 29 marca 2012

"Diabły" coraz lepsze!

Byłem dziś, a właściwie to już wczoraj, bo mamy godzinę 24-tą z minutami, na treningu „Diabłów Łódź”. Chyba jeszcze o tym nie mówiłem, a więc teraz to zrobię: drużyna „Diabłów” ma treningi w każdą środę o godzinie 16:45 w LO XXXIII na osiedlu Retkinia.

Trening dzisiejszy był raczej lekki, tzw. rozruchowy, mówiąc sportowym językiem. Drużyna w weekend uczestniczyła w rozgrywkach Ligi Rugby Na Wózkach, które odbywały się w Radomiu. Z tej przyczyny czynię ten krótki wpis.

Miło było posłuchać opowieści z tego wyjazdu, a jeszcze milej było widzieć radość na twarzach rugbistów, kiedy opowiadali, jak to dali lanie trzem z sześciu drużyn, z którymi grali. To wynik niesamowity! Widać, że ciężkie treningi przynoszą efekty. „Diabły” z każdym dniem coraz lepsze – gratuluję!!

wtorek, 27 marca 2012

Niepełnosprawni oczami starszych ludzi - ewenement na skalę światową

Poprzednia epoka (mówię w tym momencie o czasach przed rokiem 1989, a i przedwojennych) nie należała do czasów, kiedy niepełnosprawni mogli swobodnie wychodzić z domu. Taki stan rzeczy był spowodowany nieodpowiednią infrastrukturą, barierami architektonicznymi. Nasze babcie nie widywały za młodu osób niepełnosprawnych poruszających się po ulicach, czy to na wózku inwalidzkim, czy o kuli. Teraz, kiedy nowoczesna infrastruktura uwzględnia udogodnienia, dla nas i pojawiamy się na ulicach budzimy politowanie i zdziwienie na twarzach starszych ludzi. Ja nie chcę niczyjego współczucia, nie chcę by jakaś babcia mówiła mi: "Ojej, jaki biedny, chory młody człowiek...", bo nawet własna matka do mnie tak nie mówi. Niestety niejednokrotnie spotkałem się ze współczuciem ze strony osób starszych, ale potrafiłem ich spławić. Powiedziałem coś w stylu: "Chyba prawdziwego nieszczęścia pani nie widziała". Ja naprawdę nie jestem biednym człowiekiem i takim się nie czuję. Los mnie skrzywdził, to prawda, ale już się z tym pogodziłem. Teraz pora, aby inni ludzie, którzy mnie otaczają także to zaakceptowali. Dla młodych to normalne, nie robią sensacji. Starsi nagłośniliby to najchętniej w mediach. Dosyć!

Uprzedź Uprzedzenia u Rzecznika Praw Obywatelskich


Wpis mój będzie krótki. Niecałą godzinę temu dotarłem do domu. Byliśmy z całą ekipą Uprzedź Uprzedzenia (http://uprzedzuprzedzenia.blogspot.com/) w Warszawie – u Rzecznika Praw Obywatelskich. Wizytę zaliczam do udanych. Nasze wystąpienia także. Dotyczyły one oczywiście zmiany wizerunku osób z niepełnosprawnością w oczach reszty społeczeństwa. Podeszliśmy do tej sprawy z kilku różnych stron. Miałem także swoje pięć minut, podczas których mówiłem o przedsiębiorczości OzN, bazując na świeżym doświadczeniu, jakie mam w tej dziedzinie. Planuję napisać na temat wizyty obszerniejszy artykuł, w którym dowiecie się trochę więcej na temat tego ciekawego wydarzenia.

Uwieńczeniem projektu Uprzedź Uprzedzenia była także prezentacja Megazinu, który składa się z artykułów napisanych przez całą naszą ekipę. Jest także tekst, o którym wspomniałem w swoim poprzednim poście. Mam już kilka egzemplarzy naszego dzieła w domu. Będę w posiadaniu, już niebawem, następnych.

Kończąc ten wpis, spełniam obietnice Ani, mojej koleżanki, członkini ekipy UU, już niebawem – trzymam kciuki, obrona w dzień moich imienin, 13 kwietnia – Pani Doktor. Obietnice spełniam, robię to z przyjemnością: POZDRAWIAM SERDECZNIE CAŁĄ WSPANIAŁĄ EKIPĘ UPRZEDŹ UPRZEDZENIA!! 

poniedziałek, 26 marca 2012

Niepełnosprawni inaczej?



Integracja - większości to słowo kojarzy się z procesem „włączania” ludzi niepełnosprawnych do społeczeństwa, po przez ułatwienie im dostępu do różnych dóbr. Nie - pełnosprawny to osoba mająca zmniejszone „możliwości” ruchowe (również zaburzenia oraz uszkodzenia zmysłów), ale też, o czym warto pamiętać, niepełnosprawny to jednostka o obniżonych funkcjach intelektualnych jak i człowiek będący nie w pełni władz umysłowych. Integracja w szerokim rozumieniu to pomaganie słabszym.

Niepełnosprawni nie powinni jednak zapominać, że sami też mają obowiązek „udzielania pomocy”. Z moich obserwacji wynika, że nie zawsze tak jest. Pokrzywdzony, osoba o takiej czy innej niedyspozycji, nie zawsze pamięta o tym, że nie tylko jemu należy się uwaga ze strony innych. Cóż, niepełnosprawny to też człowiek, prawda… a może, aż człowiek!

Dopóki niepełnosprawny nie zrozumie, że integracja nie dotyczy tylko wybranej grupy, w której znajduje się on sam, dopóty nie będzie w stanie pojąć czemu dotyka go uczucie odosobnienia. Mógłbym wykrzyknąć głośno, parafrazując hasło komunistów XX wieku: „niepełnosprawni wszystkich krajów, łączcie się”, ale nie zabrzmiałoby to przekonywująco dla nikogo. Powinniśmy wiedzieć, że nie słowa ale śmiałe czyny mogą zmienić ten świat.

Czego więc najbardziej potrzebują niepełnosprawni, bo przecież nie tylko pieniędzy, gadżetów, mieszkania, sprzętów rehabilitacyjnych? Potrzebują czuć, że do kogoś należą.
Mieszkasz z rodzicami, czujesz się samotny/a, przeklinasz życie, które się nie udało. Pewnie chciałbyś aby ten kolega z klatki naprzeciwko Cię odwiedził, a on nie bardzo chce. Tak bardzo chciałbyś się rozerwać, zabawić a może nawet się zakochać, a tu nic tylko sromotna cisza, cztery ściany. O, ironio losu…

A może byś zajrzał do Internetu, posłuchał radio, poczytał gazetę, obejrzał TV - „ponad 650 mln osób na świecie jest niepełnosprawnych; stanowi to ok. 10 proc. ludności.” Pytasz, ale gdzie ja ich znajdę, jestem sam. Nieprawda, ktoś już długo Cię obserwuje – chciałby Cię poznać, ale chyba nie ma odwagi się odezwać. Ta osoba słyszała jako postronny słuchacz, jak mówiłeś/aś kiedyś głośno w złości : „masz chyba chorobę psychiczną, albo zespół Downa, co za debil! daj mi spokój… ignorancie”.

sobota, 24 marca 2012

Hej, Diabły Łódź!

„Diabły Łódź” to grupa pozytywnych ludzi. To, że poruszają się na wózkach – to szczegół. Ważniejsze jest tu coś innego. Niesamowita siła, która emanuje z tych osób. Wiara w siebie, ambicja, konsekwencja. Wytrwałość – to ona prowadzi ich do celu.

Tutaj nikt nie płacze, że złamał mu się paznokieć. Nikt nie narzeka, że nie ma czego na siebie włożyć. Nikt tu nie strzela focha, bo ktoś mu powiedział coś dwuznacznego, niemiłego. Tutaj problemy mają zupełnie inny wymiar. To tak jak z mężczyzną, który narzekał, że nie ma butów, aż wreszcie spotkał człowieka bez nóg.

Mówisz o szkole życia… Chcesz zobaczyć, czym jest szkoła życia? Przyjdź na trening Rugby na Wózkach. Może wtedy twoja szkoła życia przestanie być szkołą. Stanie się co najwyżej szkółką. Dla ciebie i ludzi podobnych tobie, którzy szkołą życia nazywają zarobienie pierwszego tysiąca.

Zapraszam wszystkich na oficjalną stronę „Diabłów Łódź”: http://www.diably-lodz.pl/.

PS Niebawem ukaże się megazin, a w nim obszerniejszy artykuł ze zdjęciami „Diabłów Łódź”. Proszę o cierpliwość. Więcej informacji tutaj: http://uprzedzuprzedzenia.blogspot.com/