wtorek, 20 listopada 2012
O diabłach na wózkach i nie tylko - artykuł o "Diabłach Łódź" w Gazecie Edukacyjnej
czwartek, 1 listopada 2012
Życie: przygoda dla odważnych. Helen Keller
środa, 24 października 2012
Bądźmy wytrwali i cierpliwi
piątek, 19 października 2012
NIETOLERANCJA I DYSKRYMINACJA ......
opowiem wam pewną Historię na wielki mój camback :)
Otóż : pewnego dnia siedząc sobie na fb napisałam taki jeden ciekawy post po godzinie zalogowałam się tam ponownie i widzę komentarz osądzający mnie i to co czuje :(
wtedy zrozumiałam że ludzie mnie osądzają po wyglądzie a tak naprawdę nic o mnie nie wiedzą, niektórzy ludzie są takiego zdania że wygląd jest najważniejszy a uczucia idą na bok :(
a tak naprawdę wygląd nie jest ważny najważniejsze jest to co nosimy w sobie czyli nasze wnętrze to właśnie nasze wnętrze świadczy o nas i o tym jakimi ludźmi jesteśmy. Właśnie i tu tkwi problem ponieważ ludzie są nietolerancyjni i bardzo często dochodzi do niesprawiedliwej oceny co bardzo boli, nasz kraj jest odciętą cywilizowaną krainą nietolerancji do ludzi innych niż inni czyli pełnosprawni są nietolerancyjni dla osób niepełnosprawnych potrzebujących pomocy nie chodziło mi o pomoc materialną ale o pomoc duchową czyli wsparcie itp ale nie tylko taki problem leży po stronie pełnosprawni i niepełnosprawni np. taki sam problem leży po stronie Michała Szpaka którego osądzają po wyglądzie I po jego wizerunku nie patrząc na to czy go takie oceny bolą i te komentarze nie powstrzymają się aby pluć jadem bolesnym tylko oceniają nie patrząc na niego oczami wewnętrznymi tylko zewnętrznymi a to błąd bo to serce i dusza jest najważniejsze a nie to co widzimy gołym okiem
PAMIĘTAJCIE TO, TO CO NOSIMY W SOBIE CZYLI DUSZA, SERCE I UCZUCIA SĄ NAJWAŻNIEJSZE I TO TYM NASZYM WEWNĘTRZNY MAJĄTKIEM JEST NASZE SERCE I DUSZA KTÓRYMI WARTO IŚĆ PRZEZ ŻYCIE ABY UMIEĆ KOCHAĆ I SZANOWAĆ INNYCH ORAZ ABY STAWAĆ SIĘ LEPSZYM Z DNIA NA DZIEŃ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
APELUJE DO WAS WSZYSTKICH KOCHANI - ZANIM KOGOŚ OSĄDZICIE I ZRANICIE SPRÓBUJCIE SPOJRZEĆ NA OSĄDZONEGO OCZAMI SERCA I SPRÓBUJCIE OSĄDZONEGO POKOCHAĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!
wtorek, 21 sierpnia 2012
Mamo, Przemek nie jest...
czwartek, 31 maja 2012
"Zamknięty w klatce"
Jestem osobą, która nigdy nie jeździła na wózku inwalidzkim. Jestem niepełnosprawny, ale moja ułomność pozwalała mi się samemu poruszać. Półtora tygodnia temu wchodząc po schodach zwichnąłem kolano, pojechałem do szpitala i tam założono mi gips. Mam go nosić jeszcze 12 dni. Teraz przekonałem się jak wygląda życie osoby, która w wielu sprawach dotyczących jej egzystencji musi liczyć na pomoc osób trzecich. Do tej pory z łatwością wychodziłem z domu, mogłem spotykać się ze znajomymi. Teraz to się (na szczęście mam nadzieję na jakiś czas) skończyło. Siedzę w domu. Bardzo mile zaskoczyła mnie spontaniczna decyzja moich przyjaciół, którzy jak tylko dowiedzieli się o mojej niedyspozycji postanowili mnie odwiedzić. Niestety, na razie sami chorują, ale myślę, że niedługo przeziębienie przejdzie i mnie odwiedzą.
Tutaj apel do osób, które nie miały do czynienia z niepełnosprawnością, aby te osoby miały na uwadze to, że nawet najzdrowsza osoba w wyniku kontuzji może stać się zależna od innych. Nie warto zatem być nieczułym na problemy osób niepełnosprawnych, bo nie wiadomo kiedy za sprawą nieszczęśliwego wypadku staniemy się osobą niepełnosprawną lub tak jak to miało miejsce w moim przypadku, jeszcze bardziej niepełnosprawną.
Oczywiście życzę wszystkim zdrowia, ale gdybyście potrzebowali wsparcia, to życzę Wam takich przyjaciół jakich mam ja. :)
niedziela, 13 maja 2012
Niepełnosprawny magister
Wraz z tym jak częstsze stało się zjawisko aktywnego uczestniczenia osób niepełnosprawnych w życiu społecznym, tym bardziej zaczęto dbać o ich poziom wykształcenia, jak i zdobywanie innych równie potrzebnych umiejętności zwiększających ich pozycję na rynku pracy.
Dwadzieścia lat temu zdobycie dyplomu wyższej uczelni przez osobę niepełnosprawną graniczyło z cudem. Działo się tak dlatego, że kandydat ubiegający się o indeks wyższej Uczelni nie miał zbyt dużego wyboru. Mógł pójść na Uniwersytet Łódzki lub Politechnikę Łódzką (daję przykład swojego miasta). Obie te Uczelnie nie były dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, co całkowicie przekreślało szanse na zdobycie przez osobę niepełnosprawną dyplomu magistra. Od niedawna (tzn. od początku XXI wieku) oferta Szkolnictwa Wyższego została poszerzona. Teraz niepełnosprawni mogą kształcić się na Uczelniach niepublicznych, które spełniają kryteria budynków przystosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Można by rzec, że gdyby nie one to niepełnosprawni nie mogliby studiować. Tak, to prawda. Sam jestem absolwentem szkoły niepublicznej i muszę powiedzieć, że jestem mile zaskoczony. Wszędzie windy, podjazdy, słowem "zagranica" w Polsce. Nie sposób nie wspomnieć o zbawczej działalności PFRON-u, który przekazując nam pieniądze daje nam szanse zasmakować życia studenckiego, bo za marne niecałe 600 zł, które otrzymujemy od ZUS-u moglibyśmy tylko pomarzyć o byciu magistrem.
Kilka słów o Politechnice Łódzkiej. Portal "Moje Miasto.pl" podaje, że Uczelnia 1 kwietnia 2010 roku oddała do użytku osobom niepełnosprawnym nowy gmach, który całkowicie został przystosowany do ich potrzeb. Szerokie drzwi, podjazd z poręczami umożliwiającymi dostanie się do wewnątrz osobie niesprawnej fizycznie. Tym budynkiem jest biuro dla osób niepełnosprawnych działające przy PŁ. Inny portal internetowy "Pozytywy.com" podaje, że 3 lata temu PŁ wydała aż 130 tys. zł na zakup sprzętu wspomagającego osoby niepełnosprawne w codziennej egzystencji. Nie jest zatem tak źle :)
Od 2004 roku Polska jest członkiem Unii Europejskiej. To dzięki członkostwu w tej Wspólnocie niepełnosprawni i osoby bezrobotne mają szanse się doszkalać. Centrum Edukacji i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w skrócie CEiRON organizuje kursy współfinansowane ze środków Unii Europejskiej.
Tak zmienił się świat i odbiór społeczny osób niepełnosprawnych. Teraz już nie jesteśmy zepchnięci na margines, ale tworzymy to społeczeństwo. Jesteśmy pełno(s)prawnymi obywatelami Rzeczpospolitej Polskiej!
piątek, 27 kwietnia 2012
Spotkanie w LO XXXIII
VI Bieg Wdzięczności
![]() |
| Są ludzie, którzy naprawdę potrafią cieszyć się życiem |
środa, 25 kwietnia 2012
Integracja
Kilka dni temu byłem na spotkaniu z Przemkiem, które odbyło się w liceum, do którego uczęszczałem ja i mój serdeczny kumpel - Kamil. Podczas spotkania Przemek opowiadał licealnej młodzieży z jakimi problemami boryka się osoba niepełnosprawna i jak on sam sobie z nimi radzi. Prelekcja była o tyle pouczająca dla tamtejszych uczniów, że dotyczyła osób niepełnosprawnych. "Trójeczki" - jak ja nazywam XXXIII Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Łodzi - słyną z tego, że dają szansę nauki zarówno osobom sprawnym jak i niepełnosprawnym. Są tam tworzone tzw. klasy integracyjne. I właśnie przy temacie tych klas chciałem się zatrzymać. Zarówno ja jak i mój kolega Kamil uczęszczaliśmy do takiej klasy, dlatego mogę Wam opowiedzieć o jej specyfice. Klasa integracyjna uczy wrażliwości i otwartości na potrzeby osób niepełnosprawnych. Te osoby nie są gorsze, ani jakieś inne od swoich pełnosprawnych rówieśników. Stają przed podobnymi dylematami jak Jan Kowalski. Przez te trzy lata widziałem, że moi koledzy z klasy (teraz już przyjaciele, nie wszyscy nimi dla mnie są, ale Ci co nimi są, to wiedzą, że są)pomagali naszej grupce (a nas niepełnosprawnych było tam kilkoro)w problemach szkolnego życia codziennego, w nauce. Nigdy nie spotkałem się z tym, żeby ktoś odmówił mi pomocy jeśli takowej potrzebowałem. Wracając do tematu prelekcji wygłoszonej przez Przemka to padło tam pytanie o sens istnienia klas integracyjnych. Otóż odpowiadam, klasy integracyjne mają sens, a w szczególności klasa "C" z rocznika 2003-2006. Pozdrawiam Was :)
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Jak uprzedzam uprzedzenia, czyli mój najnowszy artykuł w GE
piątek, 6 kwietnia 2012
Wesołego Alleluja
Wszystkim naszym Czytelnikom, tym stałym jak i tym, którzy niedawno do nas dołączyli życzymy Wesołych Świąt Wielkiej Nocy. Spędźcie je w miłej, rodzinnej atmosferze, a zmartwychwstały Chrystus niech obdarzy Was potrzebnymi łaskami do przezwyciężania przeciwności losu.
Życzy Redakcja
czwartek, 5 kwietnia 2012
List DSM-a
sobota, 31 marca 2012
Kim my niepełnosprawni jesteśmy dla niektórych sprawnych ...?
kiedy gdzieś wychodzę widzę jak otoczenie traktuje niepełnosprawnych, ludzie pełnosprawni często targają, szarpią, plują, popychają z taką siłą wózki niepełnosprawnych żeby spadli z wózka i bardzo często spadają z wózków a ludziom pokrzywdzonym przez los nie ma kto pomóc wstać z podłogi mówię o ludziach którzy mają lekkie MPD którzy mają sprawny na tyle aparat mowy i potrafią zawołać kogoś i poprosić o pomoc to jest wtedy ok
ale co z tymi którzy spadną z wózka lub ulegną jakiemuś innemu wypadkowi a nie mogę nic powiedzieć tylko potrafią jęczeć lub będą starali się powiedzieć pomocy ale mówią niewyraźnie a ktoś ich nie zrozumie o co im chodzi i pójdą sobie bo nie wiedzą czego ta niepełnosprawna osoba oczekuje od nich!! co wtedy mamy ich zostawić samych ?? nie nie róbmy tego osoba niemówica też czuje i też pragnie też kocha i też potrzebuje naszego wsparcia i pomocy kiedy ulegną jakiemukolwiek wypadkowi
ale często zdarza się też tak że osoba sprawna przejdzie obok niepełnosprawnej i nie zauważy lub udaje że nie widzi bo nie ma ochoty pomagać temu ułomowi
dlatego też apeloję do wszystkich czytelników i do naszego narodu i do wszystkich naszych i waszych serc - BĄDŻMY PRZY NIEPEŁNOSPRAWNYCH I POKOCHAJMY NIEPEŁNOSPRAWNYCH ZA TO ŻE SĄ Z NAMI I PRZY NAS I DAŻĄ NAS TAK WIELKIM I WSPANIAŁYM UCZUCIEM JAKIM JEST MIŁOŚĆ
"JAN PAWEŁ DRUGI CYTAT" ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI TAK SZYBKO ODCHODZĄ
Nasze głowy państwa lub urzędy niestety nas niepełnosprawnych mają za zło konieczne nie udostępniają niepełnosprawnym takich możliwości jakie mają pełnosprawni, pełnosprawni mają możliwość edukacji gdzie tylko ich dusza zapragnie a niepełnosprawni nie mają takich możliwości jak i również niepełnosprawni nie mają dostępu do poprawienia swych warunków domowych takich jak: remont mieszkania przystosowanie mieszkania osob niepełnosprawnych do ich potrzeb i ułatwiania życia takim osobą jak my niepełnosprawnym !!!!!
czwartek, 29 marca 2012
"Diabły" coraz lepsze!
wtorek, 27 marca 2012
Niepełnosprawni oczami starszych ludzi - ewenement na skalę światową
Poprzednia epoka (mówię w tym momencie o czasach przed rokiem 1989, a i przedwojennych) nie należała do czasów, kiedy niepełnosprawni mogli swobodnie wychodzić z domu. Taki stan rzeczy był spowodowany nieodpowiednią infrastrukturą, barierami architektonicznymi. Nasze babcie nie widywały za młodu osób niepełnosprawnych poruszających się po ulicach, czy to na wózku inwalidzkim, czy o kuli. Teraz, kiedy nowoczesna infrastruktura uwzględnia udogodnienia, dla nas i pojawiamy się na ulicach budzimy politowanie i zdziwienie na twarzach starszych ludzi. Ja nie chcę niczyjego współczucia, nie chcę by jakaś babcia mówiła mi: "Ojej, jaki biedny, chory młody człowiek...", bo nawet własna matka do mnie tak nie mówi. Niestety niejednokrotnie spotkałem się ze współczuciem ze strony osób starszych, ale potrafiłem ich spławić. Powiedziałem coś w stylu: "Chyba prawdziwego nieszczęścia pani nie widziała". Ja naprawdę nie jestem biednym człowiekiem i takim się nie czuję. Los mnie skrzywdził, to prawda, ale już się z tym pogodziłem. Teraz pora, aby inni ludzie, którzy mnie otaczają także to zaakceptowali. Dla młodych to normalne, nie robią sensacji. Starsi nagłośniliby to najchętniej w mediach. Dosyć!
Uprzedź Uprzedzenia u Rzecznika Praw Obywatelskich
poniedziałek, 26 marca 2012
Niepełnosprawni inaczej?
sobota, 24 marca 2012
Hej, Diabły Łódź!
„Diabły Łódź” to grupa pozytywnych ludzi. To, że poruszają się na wózkach – to szczegół. Ważniejsze jest tu coś innego. Niesamowita siła, która emanuje z tych osób. Wiara w siebie, ambicja, konsekwencja. Wytrwałość – to ona prowadzi ich do celu. niedziela, 19 lutego 2012
"Złamał pan nogę?"
Witam po dość długiej przerwie
sobota, 21 stycznia 2012
Żyjmy!
środa, 18 stycznia 2012
MAŁA DZIEWCZYNKA POTRZEBUJĄCA POMOCY " APEL DO KAŻDEGO"!!!!!!!!
Pomóżmy temu małemu aniołkowi nie pozwólmy jej cierpieć przywróśmy uśmiech na twarz jej rodzicą i jej w przyszłości nie pozwólmy zaznać temu małemu maluszkowi bolesnej strony życia. Powiedzmy cierpieniu dzieci STOP !!!!!! pomóżmy jej normalnie żyć po radosnej stronie życia i pozwólmy jej powiedzieć w przyszłości mamo Kocham cię !!! nie zabierajjmy jej chwil szczęścia jakie czekają na nią w życiu. Pomóżmy jej rozwinąć skrzydełka niewinnego białego gołąbka jakim jest ten maluszek w raz z rozwijaniem jej małych skrzydełek w biegiem czasu będzie się rozwijał jej prześliczny uśmiech
a dzięki nam możemy ten uśmiech dostrzec
razem możemy więcej !! a ja w was wierzę i wiem że razem nie pozwolimy jej umrzeć !!!!!!!
więc Kochani apeluje do was wszystkich kto może niech jedzie na Franciszkańską i niech odda krew dla tego Aniołka !!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo was o to proszę pokażmy że mamy wielkie serca którę potrafią kochać bezinteresownie !!!!!!!
okażmy miłosierdzie takie jak okazywał nam Jan Paweł II i pokażmy że niezapomnieliśmy jak bardzo nas kochał i kocha i kochać będzie na zawsze oddając krew dla tego kwiatuszka możemy dać dowód że niezapomnielimy o nim i że jesteśmy miłosierni i że cały naród nasz ma wielkie miłosierdzie do każdego z bliźniego swego tak jak umiłował i kocha nas, nasz pan w niebiosach !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




