czwartek, 4 sierpnia 2011

Jestem niepełnosprawnym luzakiem

Nie wiem czy Wy też, ale ja odnoszę wrażenie, że jest taka grupa osób niepełnosprawnych w naszym społeczeństwie, którzy by tylko usiedli i biadolili jaki to oni mają ciężki los. Ja wychodzę z założenia, że trzeba być po prostu sobą. Ktoś coś mi powie? To jego problem, że jest na tyle nietaktowny i przychrzania się do mojej choroby. Jakiej tam choroby? Choroba to jest kaszel, katar, temperatura. Wtedy się leży w łóżku, a ja? Ja jestem zdrowy, ja nie leżę w łóżku. No może czasami chciałbym leżeć w łóżku, ale nie sam (wiecie o czym mówię hahaha :-). Nie chcę traktować siebie jako chorego, a także nie chcę by inni mnie tak traktowali. Strasznie wkurza mnie to jak jadę autobusem i ludzie ustępują mi miejsca, albo chcą pomóc. No po co? Ja sam wszystko zrobię. Nie potrzebuję niczyjej pomocy. Ludzie myślą, że zrobią dobry uczynek, bo jest znieczulica społeczna. Was też to wkurza? Piszcie w komentarzach. Mnie bardzo irytuje to, że ktoś chce mi pomóc w czymś, w czym doskonale daję sobie radę.

1 komentarz: