piątek, 12 sierpnia 2011

Wścibscy ludzie

Mój poprzedni post sprawia, że rodzi się pytanie: co ludzi obchodzi za pomocą jakich udogodnień (lub bez) poruszają się niepełnosprawni? Ja wiem. Ja wiem, że ludzie chcą pomóc, ale nie trzeba być nadgorliwym, bo jak niektórzy mówią: "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu".

Ja sobie nie życzę, aby ktoś interesował się tym jak ja się poruszam po mieście. Mam do tego prawo, prawda? Irytuje mnie jak starsi ludzie się nade mną użalają, gdyż nie szukam u nich współczucia, bo go nie potrzebuję. Niech sobie sami radzą ze swoimi problemami, a sami mają ich nie mało. Może jestem samolubny i w ogóle, ale nie życzę sobie wtryniania się ludzi do mojego stylu poruszania się. Amen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz